.:: HUFIEC RAWSKI ::.
 
  :: 4-11.08.2007

      

Pielgrzymka, którą warto wspomnieć: 3000 skautów europejskich wędrowało na Jasną Górę

W dniach 9-11 sierpnia odbyła się pielgrzymka do Częstochowy Federacji Skautów Europejskich (FSE), do której należy w Polsce Stowarzyszenie Harcerstwa Katolickiego "Zawisza". Skauci należący do tej Federacji trzymają się ściśle zasad ustanowionych przez założyciela skautingu Baden Powella i opierają się na religii katolickiej. Celem pielgrzymki "Euromoot 2007" było m.in. pogłębienie ducha jedności wszystkich członków FSE przez wspólne wędrowanie i wspólną modlitwę o pokoj i jedność Europy opartą na chrześcijańskich wartościach. Pielgrzymka zaczęła się na Słowacji w okolicach pięknego, starego miasta Lewoczy, gdzie zjechało autokarami i pociągami 3000 przewodniczek i skautow z 17 krajów. Największą grupą przybyli Włosi, stanowili - wszystkich uczestników, na drugim miejscu, co do liczebności byli Francuzi a na trzecim Polacy - ponad 200 osób. Poza tym byli jeszcze skauci z Hiszpanii, Niemiec, Belgii, Portugalii, Ukrainy, Białorusi, Litwy, Słowacji, Węgier i z innych krajów. Po zwiedzeniu Tatrzańskiego Parku Narodowego skauci przyjechali autokarami w okolice Olsztyna koło Częstochowy, gdzie rozłożyli namioty na wynajętych polach, chłopcy na jednej stronie wsi a dziewczęta na drugiej. Na miejscu obozowania każda grupa (około 20 osobowa) miała wyznaczone miejsce na rozbicie namiotów. Przy oznakowaniu miejsc noclegowania walnie pomogli miejscowi ministranci przysłani przez miejscowego księdza proboszcza. Imponujący był widok takiego gęsto zaludnionego "miasta namiotów", które powstało w ciągu kilku godzin. Do każdego z tych dwu podobozów była podłączona woda z licznymi kranami, aby ułatwić mycie się i pobór wody pitnej. Dziewczęta miały poza tym obszerne namioty sanitarne, aby nie były skrępowane. Baza mieściła się w szkole i tam były pokoje dla ewentualnych chorych, ale prócz otarć nóg, naderwania ścięgien i paru niedyspozycji żołądkowych chorych w tym dniu nie było. Obozowanie koło Olsztyna trwało tylko półtora dnia i jedną noc. Przyjemna była koleżeńska atmosfera panująca w obu podobozach. Wiele grup miało własnych księży, tak, że w kościele, a także przed kościołem i na terenie obozu przy ołtarzach polowych stale były odprawiane msze święte w różnych językach. Niektóre grupy miały wspaniałe chóry, przyjemnie było posłuchać jak ćwiczyły i potem jak śpiewały na mszy. Ostatnia noc była dla uczestników trochę wyczerpująca: musieli dojść kilka kilometrów do Olsztyna, aby uczestniczyć w nocnym spektaklu przy tamtejszym zamku. Spektakl zorganizowała ]grupa francuska. Największe wrażenie zrobiły ogromne postacie z ruchomymi rękami, które prowadziły dyskusję w kilku językach na temat, jak być dobrym skautem. Po północy skauci wyruszyli na około 15 kilometrową, nocną pielgrzymkę z plecakami na grzbietach, aby rano dotrzeć do Częstochowy i uczestniczyć we mszy świętej na Jasnej Górze. Była to, więc pielgrzymka pełna trudu. Grupy polska i francuska były dobrze przygotowane do takiego wysiłku, Włosi mniej. Mszę św. w Sanktuarium Jasnogórskim odprawił wraz z innymi księżmi biskup polowy Wojska Polskiego i jednocześnie opiekun harcerzy Tadeusz Płoski. Mówił: "Podejmijcie decyzję całkowitego pójścia za Chrystusem. Zapragnijcie, aby Was prowadził Duch Święty. ]Dokonajcie tego w tym Sanktuarium". Po pielgrzymce, około południa skauci rozjechali się do miejsc zamieszkania autokarami, samolotami lub pociągiem. Niektóre grupy, np. grupa hiszpańska zatrzymały się jeszcze trochę w Krakowie, inne jeszcze przez kilka dni były widoczne w Warszawie. Dla polskich harcerzy udział w tym zlocie-pielgrzymce był bardzo ważny. Poczuli siłę katolickiego harcerstwa w Europie i piękną atmosferę braterstwa opartego na uczuciach religijnych, jaka w tym harcerstwie panuje.

Polscy harcerze mieli ogromne zadanie do wykonania, aby wszystko przebiegało sprawnie. Wydaje się, że wywiązali się z niego doskonale. Naczelnik Stowarzyszenia Harcerstwa Katolickiego "Zawisza", druh Zbigniew Korba powiedział: "Wędrowaliśmy pod hasłem natchnieni inspiracją papieża by Europa szukała jedności, ale starała się oddychać dwoma płucami tradycji Zachodu i Wschodu".

Leszek S. Jankiewicz

W tekście częściowo wykorzystałem materiały z internetu "Jasna Góra:3 tys. skautów modliło się o Europę. (europa.kai.pl -Chrześcijańska Euro..) sam też uczestniczyłem w przygotowaniach do zjazdu "Euromoot 2007"